poczetchorzowian.pl

Stan wyjątkowy nie opodal granicy z Białorusią

Stan wyjątkowy nie opodal granicy z Białorusią

07.09.2021, 10:38

Od raptem kilku dni w pasie przy granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy, którym ogarnięto aż 183 obszarów, zatem część rejonów województw lubelskiego oraz podlaskiego. Został on wprowadzony na trzydzieści dni na mocy statutu prezydenta wniesionego na stanowisko rządu. Gabinet Mateusza Morawieckiego wyjaśnił ustanowienie stanu wyjątkowego wydarzeniami na granicy z Białorusią a także działaniami dyktaturą Łukaszenki Aleksandra, prowadzącego "hybrydową wojnę", w której przesiedleńcy są wykorzystywani. W oparciu o opinie polskiego rządu migranci są przywożeni na granice przez służby reżimu białoruskiego. Wśród nich znajduje się grupa, która od kilku tygodni koczuje na Podlasiu w Usnarzu Górnym.

Ponadto rząd sygnalizował także zbliżające się wojskowe manewry Zapad-2021, w ramach których niedaleko z Polską ćwiczyć będzie około 200tys. żołnierzy białoruskich i rosyjskich. Na podstawie konstytucji, stan wyjątkowy można urzeczywistnić, gdy w przypadku poważnych zagrożeń środki konstytucyjne są niewystarczające. Natomiast zarządzenie prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego może odwołać Sejm, zatem już dziś zajmuje się sprawą.

Do działaczy politycznych opozycji zwrócił się również szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, koordynator służb specjalnych Kamiński Mariusz, który informował o szczegółach zagrożenia niepodległości naszego kraju i integralności granic naszego kraju. Oświadczył także, iż białoruskie państwo kierowane w tej chwili przez reżim Łukaszenki, organizuje wielką operację międzynarodową migracyjnej turystyki. Co więcej wskazał, że reżim białoruski uruchomił niedawno połączenia z Libanem. Z kolei Siemoniak Tomasz, poseł Koalicji Obywatelskiej podał do ogólnej wiadomości, iż w imieniu klubu KO składa wniosek o uchylenie decyzji prezydenta o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Zauważył, że w uzasadnieniu rozporządzenia nie ma informacji o tym, że aktualne zagrożenie nie może być anulowane z wykorzystaniem istniejących już środków. Ostatecznie Sejm nie uchylił w głosowaniu rozporządzenia prezydenta Andrzeja Dudy o naniesieniu wyjątkowego stanu przy granicy z Białorusią.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz

Wyślij